Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnieAgroenergetyka


Sonda
Czy rosyjskie embargo pogłębi kłopoty polskiego rynku mleczarskiego?
 
Tak
Nie
Nie mam zdania


Text
Artykuł z numeru: 9/2008
Skazani na żyto
 
 
Warunki naturalne decydują o tym, że polskie rolnictwo nie może zrezygnować z uprawy żyta. 
 
Żyto na tle innych roślin uprawianych na dużych powierzchniach ma najmniejsze wymagania zarówno glebowe, jak i pokarmowe. Musi więc funkcjonować w zmianowaniach wielu polskich gospodarstw, skoro blisko trzecia część użytkowanych w naszym kraju gruntów ornych to słabe gleby klas od V do VIz.
 
Niektórzy nie mają wyjścia
Żyto jak na razie jest jedynym gatunkiem zboża, w którym obok odmian populacyjnych znaczną powierzchnię zasiewów zajmują odmiany mieszańcowe. Jednak ich hodowcy z obawy o wyniki produkcyjne zalecają je uprawiać w najgorszym razie na glebach klasy V w dobrej kulturze. Słabsze stanowiska uznawane są za nieprzydatne nawet dla żyta. Tymczasem wielu rolników jest zmuszonych je uprawiać, bowiem lepszymi nie dysponują. W takich warunkach osiągnięcie plonu ziarna rzędu 30 dt/ha jest sporym osiągnięciem. Lepszy materiał siewny czy wyższe nawożenie niewiele tu zmienią.
W stanowiskach określanych jako średnie przy dość intensywnej technologii uprawy odmiany populacyjne żyta zazwyczaj plonują wyżej niż inne zboża, natomiast odmiany mieszańcowe niemal zawsze uzyskują lepsze wyniki. Dlatego na takie gleby są szczególnie polecane.
Zasadnicze problemy, z jakimi spotykają się rolnicy, przygotowując stanowisko pod uprawę odmian mieszańcowych żyta, są dwa. Pierwszy polega na ustaleniu optymalnego poziomu nawożenia podstawowego fosforem i potasem, a drugi na zaplanowaniu właściwej gęstości siewu.
Jak przystało na dość prymitywny gatunek, żyto nie wymaga wysokiej zasobności gleby w którykolwiek ze składników pokarmowych. Ponadto toleruje nawet dość poważne zakwaszenie gleb. Zatem najbardziej uproszczone kalkulowanie potrzeb nawożenia podstawowymi składnikami można oprzeć tylko na wysokości spodziewanego plonu. Wówczas ogólna zawartość w glebie składników pokarmowych po uprawie żyta nie powinna zbytnio odbiegać od stanu sprzed roku. Szacując wysokość plonu, jaką przyjmie się do wyliczania dawek nawozów, należy przyjąć jeden z większych, jaki kiedykolwiek został na danym polu osiągnięty. Do tej wartości można dodać ok. 10%. Ustaloną w ten sposób liczbę (dt/ha) należy pomnożyć przez pobranie jednostkowe danego składnika, przyjmując, że średnie pobranie na każdą dt plonu ziarna i do tego odpowiedniej ilości słomy wynosi: 2,5 kg N; 1,2 kg P2O5 oraz 2,2 kg K2O.
Nawozy fosforowe i potasowe najlepiej jest wysiać pod uprawki przedsiewne. W przypadku dużej dawki potasu, zwłaszcza na przepuszczalnych glebach, warto podzielić ją na dwie mniej więcej równe części. Pierwszą należy zastosować przedsiewnie, natomiast drugą wczesną wiosną na krótko przed ruszeniem wegetacji. W ten sposób można uniknąć nagłego wzrostu zasolenia gleby oraz strat składnika podczas zimy, zwłaszcza ciepłej i mokrej.
Z racji tworzenia jesienią dość sporej masy wegetatywnej żyto do momentu nadejścia spoczynku zimowego pobierze z gleby ok. 20-40 kg/ha azotu.
Aby rośliny nie odczuły zbyt wcześnie niedoboru tego składnika, należy zadbać o dostarczenie chociaż połowy tej ilości, najlepiej przedsiewnie.
 
Im wcześniej, tym rzadziej
Żyto nie ma specjalnych wymagań odnośnie jakości doprawienia gleby do siewu, tym bardziej że przeznaczone dla niego stanowiska w większości są łatwe w uprawie. Zdecydowanie ważniejszym czynnikiem jest termin siewu. Ma on bowiem zasadniczy wpływ na długość jesiennej wegetacji, którą żyto powinno zakończyć, osiągając przynajmniej fazę pełni krzewienia. Potrzebuje na to ok. 50-60 dni.
W zależności od tego, jaką długość jesiennej wegetacji uda się zapewnić, licząc od wschodów, można wyróżnić trzy terminy siewu:
  • wczesny – zapewniający ponad 50 dni wegetacji – możliwość wykształcenia 6-8 źdźbeł bocznych, wymagana obsada siewu dla odmian hybrydowych wynosi 120-140 kiełkujących ziaren/m2, a dla populacyjnych 160-180 szt./m2;
  • średni – przynajmniej 40 dni wegetacji – możliwość wykształcenia 3-5 źdźbeł bocznych, obsada siewu dla odmian hybrydowych ok. 160-180 kiełkujących ziaren/m2, a dla populacyjnych 200-250 szt./m2;
  • późny – poniżej 30 dni wegetacji – możliwość wykształcenia 1-2 źdźbeł bocznych, tylko odmiany populacyjne w obsadzie ok. 300 kiełkujących ziaren/m2 (w przypadku odmian hybrydowych nie należy ryzykować opóźnionego siewu).
 
Do uzyskania właściwej obsady kiełkujących ziarniaków przy ustalaniu normy wysiewu niezbędna jest znajomość masy 1000 ziaren oraz siły kiełkowania. Te wartości należy znać w chwili przeprowadzania próby kręconej. Poleganie na tzw. wyczuciu jest zachowaniem amatorskim, gdzie o powodzeniu w większym stopniu decyduje szczęście niż racjonalne działanie.
 
Płytko, jak najpłycej
Żyto należy siać jak najpłycej, bo lubi słuchać kościelnych dzwonów – takim porzekadłem wymieniają się jego plantatorzy w Niemczech. Zalecana tam głębokość siewu wynosi 2 cm. Tylko w wyjątkowych sytuacjach, tj. przesuszenie gleby, dopuszczalny jest siew na 3 cm.
Zbyt głęboki siew opóźnia wschody żyta i skraca jesienną wegetację. Kiełkujące z większej głębokości ziarniaki najpierw długo rozwijają niepotrzebnie wydłużony hypokotyl, który tuż pod powierzchnią gleby utworzy węzeł krzewienia. Jest to strata czasu, a także pogorszenie warunków przewodzenia wody i składników pokarmowych. W optymalnych warunkach hypokotyl jest maksymalnie skrócony. Transport w siewce przebiega bardzo szybko, bo węzeł krzewienia tworzy się bezpośrednio nad ziarniakiem i od razu wypuszcza korzenie.
 
Żyto należy do roślin, z których polskie rolnictwo na razie nie może zrezygnować, bo upraw alternatywnych jest zbyt mało.
 
Podczas siewu żyta najwięcej uwagi należy przykładać do płytkiego umieszczenia ziaren w glebie.
Zdjęcia: Kościelniak, Panek
 

Mirosław Dreczka
Nowoczesna Uprawa
 


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone