Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy Twoje gospodarstwo poniosło straty z powodu suszy?
 
Tak, powyżej 70 proc.
Tak, poniżej 70 proc.
Nie


Artykuł z numeru: nr 5/2018

Późny azot na białko i plon ziarna

Przecenianie potencjału plonowania danej plantacji rodzi niepotrzebne koszty. Zdecydowanie rozsądniej jest nawozić pod realny plon.
 
 
 

Na taką pszenicę uprawianą po rzepaku warto rozsiać wysoką dawkę azotu (11.04.2018 r.).      

Zdjęcie: Kościelniak 

Od kilku lat Polska jest znaczącym eksporterem pszenicy. Po rekordowym eksporcie tego zboża w 2016 r. na poziomie 4,34 mln t, w następnym sezonie sprzedano za granicę znacznie mniej, bo 2,81 mln t. Ta zmiana została spowodowana tym, że na rynki krajów Afryki Północnej – tradycyjnych importerów pszenicy z Europy – weszło ziarno z Rosji i Ukrainy. Zbyt znajduje ziarno o dużej zawartości białka, które m.in. produkują polscy rolnicy. Koncentracja białka zależy od wielu czynników: przebiegu pogody, zdrowotności roślin, urodzajności stanowiska, cech genetycznych odmiany, zbilansowanego nawożenia makro- i mikroelementami, a przede wszystkim zaopatrzenia roślin w azot pod koniec wegetacji.

Późna wiosna źle wróży plonom

Od początku jesiennej wegetacji w bieżącym roku gospodarczym dotychczasowy przebieg pogody był diametralnie inny niż w poprzednich latach. Chłodna i mokra jesień sprawiła, że pszenica wysiana z opóźnieniem przed kalendarzową zimą była słabo zaawansowana we wzroście i rozwoju, zarówno części nadziemnych, jak i systemu korzeniowego. Rośliny częściowo nadrobiły opóźnienia w grudniu i styczniu. Natomiast przez luty i marzec panowała zimowa pogoda.

 
dr Władysław Kościelniak
doradca rolny
 
 
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat