Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Text
Artykuł z numeru: 11/12/2017
Pogoda zadecydowała
 

Chłodna pogoda w pierwszej połowie wiosny przy dostatecznym uwilgotnieniu gleby sprzyjała krzewieniu produkcyjnemu zbóż ozimych, które zawiązały większą niż w poprzednich latach liczbę kłosków w kłosach. Przełożyło się to na wysokie plony.

 Na wcześnie zakładanych plantacjach kukurydzy zaobserwowano znaczne braki kiełkowania.
Zdjęcie: Dreczka, Kościelniak 

Jaki był to rok? W pamięci rolników z północnej i środkowej części kraju z pewnością zapisze się jako bardzo trudny. Od startu wiosennej wegetacji przez wiele tygodni panowały chłody, wichury i obfite opady deszczu, a lokalnie gradobicia. Żniwa były kradzione. Na północy Polski zboża zbierano nawet jeszcze we wrześniu. Z uwagi na późne zwolnienie pól często rezygnowano z siewu rzepaku ozimego, albo przeprowadzano go ze sporym opóźnieniem. Podobnie było z siewami zbóż ozimych, pod które dość często ze względu na nadmiar wody nie dało się wykonać orki siewnej. Na Śląsku aura była na ogół sprzyjająca dla wegetacji roślin i podczas ich zbioru.

 Wysokie opady i dobry urodzaj

W województwie opolskim opady deszczu w 2017 r. były nieco mniejsze od normy wieloletniej. Większą ilość opadów zanotowano w kwietniu i czerwcu, czyli w trakcie największego zapotrzebowania zbóż na wodę. To wpłynęło korzystnie na ich plony. Natomiast w maju przy znikomych opadach (w Łosiowe k. Brzegu spadło 17,4 mm) mocno ucierpiał rzepak ozimy i zboża jare. Znaczne opady w lipcu i wrześniu korzystnie wpłynęły na kukurydzę i buraki cukrowe oraz spowodowały nawilgocenie warstwy ornej, ułatwiając mechaniczną uprawę.

 
dr Władysław Kościelniak
 
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone