Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Text
Artykuł z numeru: 11/12/2017
Lepiej zwalczać późno niż wiosną
 

Roślina uprawna po zabiegu herbicydowym powinna mieć przez okres ok. 2 tygodni dogodne warunki do wzrostu i rozwoju, aby w razie potrzeby się zregenerować.

 
 
Tegoroczna jesień z uwagi na opóźnienia spowodowane niekorzystnym przebiegiem pogody może skłaniać do opóźniania zabiegów herbicydowych w oziminach.        

Dylemat późnojesiennych zabiegów odchwaszczania zbóż ozimych wiąże się z dwoma sytuacjami. Pierwsza to wczesny siew, zaniechanie terminowego zabiegu i uciekające fazy rozwojowe zarówno zbóż, jak i chwastów. Wymaga to herbicydu selektywnego dla zbóż i skutecznego w zwalczaniu chwastów zaawansowanych w rozwoju. Drugi wariant to siew w późnych terminach kalendarzowych. W tym roku tysiące hektarów pól czekają na opóźniony zbiór kukurydzy ziarnowej, po czym w znacznej części pewnie zostaną jeszcze obsiane pszenicą ozimą. Oba przypadki mogą wynikać zarówno z zaniedbań organizacyjnych, jak i niesprzyjającej pogody. Bez względu na powód należy znaleźć optymalne rozwiązanie.

 
Osłabić wzrost

W obu przypadkach nie należy rezygnować z jesiennego odchwaszczania. Nawet mając świadomość, że zabieg wykonany w nie najlepszych warunkach może być niezupełnie skuteczny, należy go przeprowadzić. Zahamowanie wzrostu lub ogólne osłabienie, zwłaszcza gatunków zimujących zwiększa szansę ich skutecznego wyeliminowania wiosną. W zabiegach późno wykonanych kalendarzowo chwasty są mniej konkurencyjne, ale eliminowanie i osłabianie ich we wcześnie sianych łanach jest konieczne.

 
Adam Paradowski

Instytut Ochrony Roślin – PIB
w Poznaniu

 
    
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone