Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Text
Artykuł z numeru: 11/12/2017
Pierwszy rok minął
 

Zarówno cukrownicy, jak i plantatorzy buraka cukrowego muszą zarabiać na swojej działalności. Gdy jedna strona będzie chciała to robić kosztem drugiej, źle to się skończy.

 
 

Kolejna próba wydłużenia kampanii cukrowniczej spowoduje opóźnienie zbioru do warunków krytycznych.               

Zdjęcie: Artyszak 

Od października nie ma już limitów produkcji cukru i izoglukozy w Unii Europejskiej. Ze znaczenia tej historycznej zmiany chyba jeszcze nie wszyscy bezpośrednio zainteresowani zdają sobie do końca sprawę. Ze zmianą przepisów dotyczących uwolnienia rynku cukru plantatorzy buraka cukrowego zetknęli się wiele miesięcy temu. Wówczas reprezentujące ich związki w ramach porozumienia branżowego negocjowały nowe warunki współpracy, których odzwierciedleniem miały być umowy kontraktacyjne. Dla wielu z nich było to bardzo przykre zderzenie z twardymi prawami rynku.

 
Nie zawsze udane powroty

Do podstawowych celów producentów cukru należy utworzenie stabilnych baz surowcowych. Wskutek ich zabiegów w tym roku do uprawy buraka cukrowego po kilkuletniej przerwie powróciło wielu rolników. Pojawili się też tacy, którzy nigdy wcześniej ich nie uprawiali. Nie dla wszystkich takie powroty okazały się szczęśliwe. Choć trudno w to uwierzyć, to część plantatorów podpisywała umowy kontraktacyjne, nie zwracając bacznej uwagi na zawarte w niej warunki, aby tylko zakontraktować buraki. Uważam, że w przyszłym roku nastąpi częściowa weryfikacja plantatorów.

Już teraz słychać głosy z południowego zachodu kraju, że część rolników prowadzących uprawę buraka na mniejszej powierzchni zamierza z tego zupełnie zrezygnować. Więksi zaś chcą znacznie ograniczyć jego areał. Myślę, że podobne decyzje mogą również zapaść na południowym wschodzie.

Głównym powodem rezygnacji w wymienionych rejonach jest obniżenie przez jednego z zagranicznych koncernów cukrowniczych gwarantowanej zaliczki do 17 €/t korzeni, przy jednoczesnym podniesieniu bazowej zawartości cukru z 16 do 18% oraz wydłużeniu terminów płatności do końca czerwca 2018 r. W efekcie rolnicy dostarczający surowiec do tego koncernu zanim zdecydują się na siewy w kolejnym sezonie wegetacyjnym, nie będą jeszcze znali ostatecznej ceny za buraki odstawione w poprzednim. Do tego czasu otrzymają zaledwie gwarantowane 17 €/t. Jeśli nadal będą chcieli uprawiać buraki, to decyzję podejmą niejako w ciemno.

 
Kalkulacji nie oszukasz

Według kalkulacji kosztów produkcji wykonanych przez Henryka Rowińskiego z Oddziału Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Płońsku, koszt produkcji tony buraków przy plonie 65 t/ha wynosi 110 zł (dane z czerwca br.). Moim zdaniem jest to bardzo rzetelnie przeprowadzona kalkulacja. Jeśli przyjmie się kurs euro = 4,27 zł, to daje to wartość 25,8 €/t.

 
dr Arkadiusz Artyszak

Szkoła Główna Gospodarstwa
Wiejskiego w Warszawie

 
 


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone