Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Jak oceniasz swoje zbiory kukurydzy na kiszonkę?
 
Dobrze
Źle
Trudno powiedzieć


Text
Artykuł z numeru: nr 10/2017
Łąki też chcą wapna
 
Jeśli tylko warunki wilgotnościowe na to pozwalają, to jesień jest najlepszą porą na przeprowadzenie wapnowania łąk i pastwisk.
 
 

Większość traw łąkowych najlepiej rozwija się w stanowiskach o odczynie lekko kwaśnym do kwaśnego. 

Zdjęcie: Dreczka 

Użytki zielone wykazują specyfikę w zakresie nawożenia, a zwłaszcza wapnowania. Jest to ściśle związane z wielogatunkowym składem botanicznym ekosystemu. Trawy stanowiące największą część składową runi wymagają gleb o odczynie kwaśnym do lekko kwaśnego (pH 4,6-6,5). Owszem, niektóre gatunki traw, jak np. kostrzewa łąkowa, stokłosa bezostna, stokłosa uniolowata czy rajgras wyniosły, najlepiej się rozwijają i rosną w środowisku glebowym obojętnym lub nawet lekko zasadowym. Natomiast dla motylkowatych, które stanowią drugą cenną grupę roślin łąk i pastwisk, gleby kwaśne nie są sprzyjające. W niewielkim udziale zioła wykazują z kolei duże różnice wymagań wobec odczynu.

 
Tolerancja jest większa

Jak widać reakcja na odczyn gleby całego zespołu roślin tworzących użytek zielony jest zupełnie inna niż pojedynczych gatunków roślin uprawnych. Wynika to z działania wielu czynników biotycznych, kształtujących zespół roślinny, przede wszystkim konkurencyjności i agresywności pomiędzy gatunkami, a nawet odmianami tworzącymi ruń. Tolerancja całego zespołu roślin na użytkach zielonych na zakwaszenie gleb jest zawsze większa niż gatunków uprawianych na gruntach ornych. Toteż wapnowanie łąk i pastwisk ma na celu nie tyle całkowite zobojętnienie odczynu gleby, co niwelację toksycznego działania
jonów wodoru oraz glinu (H+ i Al3+).

 

prof. Piotr Julian Domański

Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych
w Słupi Wielkiej
 
 
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone