Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy obawiaz się wystąpienia strat suszowych w twoim gospodarstwie?
 
Tak. Widać, że sytuacja jest fatalna
Nie. W minionych latach było gorzej
Na razie trudno ocenić
Mam nadzieję, że nie będzie tak źle


Artykuł z numeru: 11/2016
Za nami ciężki rok
 
Zarówno susza, jak i nadmiar opadów negatywnie wpływają na wysokość i jakość plonów. W trakcie ubiegłorocznej suszy zapasy wody glebowej wyczerpały się w całym profilu glebowym.
 

Przykład strukturotwórczego oddziaływania mrozu w trakcie zimy 2012/13 i poprzedniej: korzenie pszenicy osiągnęły długość 125 cm, widoczne liczne kanaliki wydrążone przez dżdżownice. Łosiów, gleba gliniasta klasy IIIb (25.06.2013). Zdjęcie: Kościelniak
 
 
Zasadniczo niekorzystny przebieg pogody sprawił, że sezon wegetacyjny 2015/16 zapisze się w pamięci rolników jak mało urodzajny. Złożyły się na to: długotrwała susza trwająca od 2015 r., brak wystarczających opadów wiosną na przeważającym obszarze Polski oraz ich nadmiar w lipcu i pierwszej połowie sierpnia w środkowej i północnej części kraju.
 
Prawie wszystkie gatunki roślin uprawnych plonowały słabiej niż w dwóch poprzednich latach, o czym świadczą wyniki porejestrowych doświadczeń odmianowych (tabela). Na to nałożyły się stosunkowo niskie ceny skupu zbóż, kukurydzy, rzepaku i innych roślin towarowych. Sytuacja finansowa wielu gospodarstw, zwłaszcza tych, które zaciągnęły kredyty na modernizację, stała się dramatyczna. Rolnicy będą zmuszeni szukać oszczędności w nakładach na uprawy we właśnie rozpoczętym sezonie. I tu pojawia się duży problem, bo w produkcji polowej jest jak w popularnym przysłowiu: jak nie posmarujesz, to nie pojedziesz. Roślin nie da się oszukać. Aby wydały wysokie i zdrowe plony, muszą być racjonalnie nawożone i chronione przed agrofagami.

Pogoda decyduje
 
W produkcji roślinnej na przemian występują lata bardziej i mniej urodzajne. Wahania plonów wynikają przede wszystkim z przebiegu pogody. Są one znane od niepamiętnych czasów. Zwracam uwagę na bardzo pozytywny wpływ, jaki wywiera głębokie przemarznięcie gleb w trakcie bezśnieżnych i mroźnych zim na podniesienie ich żyzności i urodzajności. To zjawisko występuje co kilka, kilkanaście lat.
 
Bardzo dobre plony w 2014 r. i częściowo jeszcze w 2015 r. zawdzięczano temu, że w poprzednich latach gleby głęboko przemarzły i się rozluźniły. Pożyteczne organizmy glebowe wniknęły w głąb i przyczyniły się do uruchomienia składników pokarmowych w podglebiu. W rozluźnionej glebie rośliny wytworzyły długie korzenie. Dzięki temu pobierały wodę i składniki pokarmowe z głębszych warstw profilu glebowego. Profity z tego tytułu w minionym sezonie wegetacyjnym definitywnie się zakończyły. Na ten istotny czynnik plonotwórczy bardzo rzadko ktokolwiek zwraca uwagę.
 
Spośród czynników pogodowych o wysokości i jakości plonów w pierwszej kolejności decyduje ilość oraz rozkład opadów w trakcie wegetacji. Zarówno susza, jak i nadmiar opadów negatywnie wpływają na wysokość i jakość plonów. W trakcie ubiegłorocznej suszy zapasy wody glebowej wyczerpały się w całym profilu glebowym. W województwie opolskim jesienią 2015 r. gleby poniżej 20-25 cm były bardzo zbite. Nie przemoczyły ich w dostatecznym stopniu nawet październikowe opady. Zboża ozime, a zwłaszcza rzepak, zawiązały płytki system korzeniowy.
 
Przypominam, że u rzepaku korzenie rosną przede wszystkim w trakcie jesiennej wegetacji. Słabo rozwinięte korzenie nie byłyby w stanie dostarczyć do części nadziemnych dostatecznej ilości wody i składników pokarmowych.

dr Władysław Kościelniak
doradca rolny 
 
 


Komentarze
Dodaj komentarz
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat