Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnieAgroenergetyka


Sonda
Dla jakich gospodarstw rolnych ubiegły rok był najlepszy?
 
produkujących mleko
produkujących trzodę
produkujących bydło mięsne
produkujących owce
produkujących zboża
produkujących kukurydzę
produkujących buraki cukrowe
produkujących ziemniaki
produkujących rzepak
produkujących warzywa lub owoce


Text
Artykuł z numeru: 2/2013
Przyszłość uprawy soi – Europa zaczęła działać
 
Soja jest i będzie towarem deficytowym. Światowe zapotrzebowanie na jej nasiona sukcesywnie i wyraźnie rośnie.
 
Francuska odmiana soi - Klaxon - była gotowa do zbioru w Głubczycach 9 września 2012 r. Zdjęcie: Kościelniak
 
Polityka Unii Europejskiej zaczyna zmierzać w kierunku stopniowego ograniczania importu śruty sojowej z krajów obu Ameryk. Prowadzone są czynności mające na celu introdukowanie i rozpowszechnianie tej rośliny w krajach unijnych. Ma temu służyć wprowadzanie różnych programów wspierających oraz dopłat, zarówno do produkcji towarowej, jak i materiału siewnego.
 
Powołano stowarzyszenie
 
O tym, że Unia Europejska poważnie myśli o zwiększeniu i wsparciu produkcji soi na własnym podwórku, świadczy fakt, że na początku września 2012 r. we Wiedniu odbyło się IV Międzynarodowe Sympozjum Sojowe. W trakcie obrad powołano stowarzyszenie „Danube Soya – zrównoważona i wolna od GMO soja dla Europy”. Zrzesza ono kraje oraz regiony (w dorzeczu rzeki Dunaj – stąd nazwa Danube) potencjalnie zainteresowane i posiadające odpowiednie warunki do uprawy soi.
Zainteresowanie uprawą soi w krajach Unii Europejskiej ciągle wzrasta, chociaż nie dzieje się to gwałtownie. Również w naszym kraju w ostatnich trzech latach obserwuje się wzrost zainteresowania tą uprawą. W macierzystej firmie soję zacząłem uprawiać w 2010 r. od założenia 5 ha plantacji. W kolejnym roku porównywałem 3 odmiany, a w minionym sezonie przeprowadziłem cykl doświadczeń agrotechnicznych z 4. odmianami pochodzącymi z europejskich hodowli. Ponadto na próbę zasiałem 3 odmiany z USA, które niestety okazały się bardzo późne i zebrano je na zielonkę. Łącznie soja zajęła 60 ha. Odmiany zebrane na nasiona w doświadczeniach plonowały następująco:
·          Merlin – 24,0-27,3 dt/ha;
·          Augusta – 20,2-24,7 dt/ha;
·          Klaxon – 19,3-26,7 dt/ha;
·          Aldana – 19,3-23,3 dt/ha.
 
Moją uwagę zwróciła odmiana Merlin, która na tle pozostałych miała dolne strąki osadzone o 3 cm wyżej, co zminimalizowało straty nasion w czasie zbioru kombajnem zbożowym. Zaobserwowałem również, że soja, której nasiona zostały przygotowane do siewu w systemie Fix Fertig ze szczepionką bakterii Rhizobium, wykształciły dorodne brodawki na korzeniach.
Do uprawy roli, nawożenia, ochrony i zbioru używałem tych samych maszyn, co w innych uprawach. Jako ciekawostkę podam, że np. na Węgrzech soję sieje się siewnikami punktowymi do buraka w szerokie międzyrzędzia.
 
Póki co, ekonomicznie soja przegrywa
 
Aktualnie obowiązujące ceny rzepaku, pszenicy czy też kukurydzy uprawianej na ziarno nie zachęcają do poszukiwania alternatywnych źródeł dochodów. Porównując bezpośrednie przychody z hektara, przy tak wysokich cenach wymienionych płodów, soja z nimi przegrywa (tabela 1.). Warto pamiętać, że w kalkulacjach nie uwzględnia się korzystnego wpływu danej uprawy na wartość pozostawianego stanowiska i roślinę następczą. Do przedstawionych przychodów po stronie soi należałoby dopisać jeszcze równowartość 1,5 dt/ha saletry amonowej (tyle azotu soja pozostawia po sobie w glebie) oraz wartość przynajmniej 5 dt/ha ziarna pszenicy uprawianej następczo (zwyżka z tytułu bardzo dobrego przedplonu).
Na uprawę soi należy mieć szersze spojrzenie, a jej zalety rozpatrywać w całym zmianowaniu. Z pewnością jest to roślina o umiarkowanych wymaganiach pokarmowych. Nie tylko nie zubaża stanowisk, a wręcz przeciwnie. Dzięki głębokiemu systemowi korzeniowemu potrafi wydobyć składniki pokarmowe z głębszych warstw gleby i przemieścić je do warstwy ornej. Dodatkowo soja wzbogaca glebę w azot. Bakterie brodawkowe potrafią zgromadzić nawet do 200 kg N/ha.
 
Zwalczać tylko chwasty
 
W ochronie roślin jedyne zagrożenie stanowią chwasty, które trzeba zwalczać herbicydami. Niższe są także koszty uprawy roli. Dodatkową zaletą jest fakt, iż odmiany o 120-, 140-dniowym okresie wegetacji, zasiane w terminie, dojrzewają w naturalny sposób (bez konieczności desykacji i dosuszania nasion) w połowie września. Soja stanowi znakomity przedplon dla pszenicy ozimej, a przygotowanie gleby można prowadzić w uprawie uproszczonej z użyciem grubera – tak robimy w naszej firmie.
Po 3 latach prób z soją mogę stwierdzić, że poznałem i opanowałem jej technologię uprawy oraz zbioru. Duże nadzieje na wzrost jej opłacalności wiążę z uprawą nowych, zagranicznych odmian, które w moich doświadczeniach i badaniach SDOO Głubczyce wykazały się wysokim potencjałem plonowania. Mam nadzieję, że uzyskam stabilizację plonowania na poziomie 30 dt/ha.
Aktualnie największym problemem rozszerzenia skali uprawy soi w naszym kraju jest brak zarejestrowanych herbicydów, a także małe zainteresowanie podmiotów skupujących i zajmujących się jej przerobem. Zdaniem przedstawicieli zakładów tłuszczowych tylko przy przerobie kilku tysięcy ton opłaca się zainwestować w instalację do ekstrakcji soi (proces pozbawiania nasion ciał antyżywieniowych, które hamują przyswajanie białek).
 
Soja pełnotłusta – alternatywa dla śruty
 
Alternatywą dla śruty sojowej może być soja pełnotłusta (Full Fat Soya), której produkcją zajmuje się m.in. firma Galldorf Kft z Węgier. Miałem okazję zwiedzać ją w grudniu ub.r. To firma produkująca pasze, która współpracuje z największym kombinatem rolnym na Węgrzech w miejscowości Boly. Kombinat ten gospodarzy na 30 tys. ha, a soję uprawia na ponad 3 tys. ha! Zebrane nasiona uszlachetnia się według niemieckiej technologii. Polega ona na termicznej dezaktywacji ciał antyżywieniowych (bez użycia heksanu, jak w przypadku ekstrakcji). W pierwszej fazie nasiona przepuszcza się przez gniotownik walcowy w celu ich zmiażdżenia i rozdrobnienia. Następnie popękane nasiona traktuje się parą wodną (105°C) w reaktorze, gdzie odbywa się rzeczywisty proces termiczny. Z reaktora nasiona trafiają do komory suszącej, gdzie w temperaturze 130°C poddawane są dalszej obróbce termicznej oraz suszeniu. Ostatnim etapem w produkcji soi pełnotłustej jest jej schłodzenie w komorze z nawiewem powietrza. Tam masa sojowa uzyskuje swoją ostateczną strukturę.
Pod względem zawartości białka i włókna soja pełnotłusta nie różni się znacząco od śruty sojowej. Jednak zawiera więcej tłuszczu surowego, a jej cena jest niższa. Porównanie składu chemicznego śruty sojowej i soi pełnotłustej przedstawia tabela 2. Uszlachetniona soja pełnotłusta służy jako komponent pasz treściwych do karmienia bydła, trzody chlewnej i drobiu.
 
Zasługuje na zainteresowanie
 
W Polsce, szczególnie na obszarach Dolnego Śląska, Opolszczyzny, częściowo w Małopolsce oraz na Podkarpaciu z powodzeniem można uprawiać soję (mapka). Biorąc pod uwagę jej wartości odżywcze i bardzo korzystny wpływ na glebę, zasługuje na to, aby znaleźć się na naszych polach. Z pewnością może się też przyczynić do polepszenia udziału rodzimych komponentów wysokobiałkowych do produkcji pasz treściwych w naszym kraju.
 
dr Grzegorz Balcer
Top Farms Głubczyce
 


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone