Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:

Nowoczesna UprawaPrzedsiębiorca RolnyRolniczy Przegląd TechnicznyHoduj z głową bydłoHoduj z głową świnie


Sonda
Czy obawiaz się wystąpienia strat suszowych w twoim gospodarstwie?
 
Tak. Widać, że sytuacja jest fatalna
Nie. W minionych latach było gorzej
Na razie trudno ocenić
Mam nadzieję, że nie będzie tak źle


Artykuł z numeru: 10/2010
Późny siew to mniejsze zło

Pszenica ozima wysiana z opóźnieniem w uznaniu wielu praktyków niesie ze sobą mniejsze ryzyko produkcyjne niż odmiany jare wysiane wczesną wiosną.


Finezja wysiana 25.02.2007 r. wydała plon 79 dt/ha (17.07.2007 r.). Zdjęcie: Kościelniak

Brak dobrych stanowisk sprawia, że niektórzy rolnicy od lat wysiewają pszenicę ozimą po późno zbieranych przedplonach, np. kukurydzy ziarnowej i burakach cukrowych. Wówczas często pszenica wysiewana jest w listopadzie, ale zdarzają się też siewy nawet pod koniec grudnia. Spotkałem się z dwoma przypadkami wysiewu pszenicy ozimej w zimie. W jednym gospodarstwie wysiano ją po 20 stycznia, a w drugim pod koniec lutego. Wówczas zimy były ciepłe i pszenica trafiła do w miarę suchej gleby na optymalną głębokość. Ku mojemu zaskoczeniu odmiana Finezja wysiana w jednym z gospodarstw wykształciła długie, dorodne kłosy, nie krótsze niż z siewu wrześniowego. W obu przypadkach (na średnich glebach) uzyskano dobre plony ziarna: 56 dt/ha w jednym gospodarstwie i 79 dt/ha w drugim, ale były to zbiory o 20 dt/ha mniejsze w porównaniu do siewu w optymalnym terminie. Odmiany jare by tego nie dały.

Optymalny termin się wydłużył

Gro pszenicy ozimej na Śląsku wysiewane jest na przełomie września i października. Do tego terminu rolnicy są przyzwyczajeni. W ślad za ociepleniem klimatu w ostatnich kilku latach wysoką plenność w doświadczeniach PDO wykazuje pszenica posiana pod koniec października (tabela). O tym zjawisku sygnalizują też niektórzy praktycy. Oznacza to przesunięcie optymalnego terminu siewu pszenicy w południowo-zachodnich województwach o 15-20 dni w stosunku do podawanego w literaturze.
Pszenica posiana na PDO pod koniec października była o wiele mniej porażona przed zimą przez choroby grzybowe liści: mączniaka prawdziwego, septoriozę paskowaną liści i rdze oraz prawdopodobnie (tego nie sprawdziłem dokładnie) przez choroby podstawy źdźbła. Jednak nie radziłbym opóźniać siewu w warunkach, gdy pole jest doprawione, gdyż mogą nadejść deszcze i wówczas siewy mogą się znacznie opóźnić, tak jak to było w tym roku z rzepakiem.
W doświadczeniach podsumowanych w tabeli brało udział ok. 30 odmian. W latach 2007-2009 w stanowisku po pszenicy najgorzej plonowały: Nadobna, Cubus, Figura, Garantus, Kohelia, Rapsodia, a z nowych odmian Brilliant. Na opóźnienie terminu siewu po wszystkich przedplonach najbardziej zareagowała Rapsodia.
W 2010 r. pszenicę chroniono trzy razy fungicydami z górnej półki i zdrowotność prawie wszystkich odmian do końca wegetacji była wysoka. W stanowisku po rzepaku w optymalnym terminie siewu najwyższe plony uzyskano u odmian: Jenga, Smaragd, Nadobna, Garantus i Smuga, a najniższe wydała Rapsodia, Türkis i Figura. Natomiast przy opóźnionym siewie po rzepaku wysokością plonu wyróżniły się Smuga i Muszelka. Po pszenicy najwyższe plony dały Smaragd i Tonacja, a najniższe Figura i Kohelia. Po przedplonie kukurydzianym ogólnie uzyskano najniższe plony ziarna. W tym bloku doświadczeń najwyżej plonowały: Tonacja, Jenga i Smaragd, a najniżej odmiany późne: Türkis, Garantus, Toras, Ostroga i z wczesnych Ludwig.

Zagrożenia dla listopadowych siewów

Wcześnie kopane buraki cukrowe uznawane są za bardzo dobry przedplon dla pszenicy ozimej, bo nie tylko powodują redukcję zarodników sprawców chorób grzybowych, ale w przyorywanych liściach wnoszą do gleby duże ilości azotu i potasu, co obniża koszty uprawy zbóż. Z kolei kukurydza ogranicza łamliwość źdźbła i choroby liściowe, ale jest żywicielem chorób z rodzaju Fusarium, co należy uwzględnić przy doborze fungicydów do ochrony pszenicy. Duża masa słomy i korzeni kukurydzy zawiera znaczne ilości składników pokarmowych. W sumie kukurydza jest dobrym przedplonem dla pszenicy.
Termin zbioru buraków wyznaczają cukrownie i niejednokrotnie przypada on na koniec listopada. Natomiast termin zbioru kukurydzy zależy od jej wczesności i przebiegu pogody. W obecnym deszczowym i w sumie chłodnym roku mamy do czynienia z opóźnieniem dojrzewania kukurydzy do zbioru, które w przypadku odmian ziarnowych w połowie września szacowano co najmniej na 2-3 tygodnie w porównaniu do lat ciepłych. Zbiór kukurydzy może się przesunąć do grudnia i przy dużym uwilgotnieniu gleby oraz bardzo krótkim dniu siew pszenicy po tym przedplonie będzie niemożliwy.
Największy wpływ na plonowanie późno wysiewanej pszenicy ozimej ma przebieg pogody od siewu aż do wczesnej wiosny. Z czynników zależnych od pogody najważniejsze są uwilgotnienie gleby i ryzyko wymarzania w bezśnieżne, mroźne zimy.
W praktyce późno zasiana pszenica (w listopadzie) rzadko się udaje, jeśli ziarno trafi do nasiąkniętej wodą gleby, a bezpośrednio po siewie wystąpią deszcze. Wówczas gleba ulega zamuleniu, a ziarniaki zostają pozbawione tlenu. Dodatkowo wydzielany w procesach kiełkowania CO2 nie ma ujścia i podtruwa siewki. W efekcie kiełkujące ziarno butwieje i wschody są marne. W takiej sytuacji do uzyskania pełnej obsady roślin nie pomoże nawet zwiększona gęstość siewu.
Przy późnym siewie należy tak organizować prace polowe, aby ziarno siewne trafiło do gleby w miarę suchej. Dlatego natychmiast po omłóceniu kukurydzy należy wykonać orkę siewną i jeszcze w tym samym dniu przeprowadzić siew. Wówczas przesuszona gleba z dolnej warstwy ornej trafi na wierzch. Po burakach zbieranych w warunkach dużego nasycenia gleb wodą należy się liczyć z głębokimi koleinami po kołach przyczep i ciągników. Koleiny przed siewem powinny być zlikwidowane.

Nie może leżeć na wierzchu

Ziarno siewne powinno być zawsze przykryte glebą. Ta zasada obowiązuje zarówno przy nadmiernym uwilgotnieniu gleby, jak i jej zbryleniu. Niektórzy praktycy radzą rezygnację z późnego siewu pszenicy jesienią, gdy więcej niż 25% ziarna pozostaje na wierzchu. Wynika to z faktu, że odsłonięte siewki wrażliwe są na:
  • uszkodzenia przez przymrozki lub wymarznięcie przy braku okrywy śnieżnej;
  • niektóre herbicydy kontaktowe lub sulfonylomocznikowe, zwłaszcza zwalczające chwasty jednoliścienne;
  • regulatory wzrostu, które dostają się bezpośrednio na korzenie.
Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że wschody późno sianej pszenicy są dobre, gdy po jej zasiewie na niezmarzniętą glebę spadnie pierwszy śnieg i utrzyma się przez kilka dni. Zdarza się to raz na kilka lat. Po jego stopnieniu pola były zielone. Krytyczna sytuacja następuje, jeżeli wysiane ziarno napęcznieje i nie zdąży wypuścić korzonka zarodkowego oraz kiełka, a wystąpią dość silne mrozy. Wówczas skrobia zamienia się w krochmal i zarodki giną. Dobremu zimowaniu późnej pszenicy sprzyja okrywa śnieżna, co miało miejsce podczas ostatniej zimy.
Rozważając problem późnych siewów pszenicy, warto wspomnieć, że plonuje ona wysoko, jeżeli wczesna wiosna jest deszczowa i w miarę chłodna. Wówczas pszenica dobrze się krzewi i ewentualnie regeneruje uszkodzenia pozimowe. Tak było wiosną tego roku. Wspominam o tym, ponieważ w niektórych rejonach Polski (Wielkopolska, Lubuskie, Kujawy), często występują wiosenne susze i wtedy późne siewy pszenicy są zawodne. Tam pszenica musi być dobrze ukorzeniona jesienią – siana w optymalnym terminie.

Tylko niektóre odmiany

Dotychczas w naszym kraju nie prowadzono wieloletnich badań pod kątem przydatności odmian pszenicy ozimej do opóźnionych siewów. W literaturze niemieckiej do późnych siewów zalecane są odmiany późno strzelające w źdźbło, tzw. odmiany dnia długiego. Sądzę, że w naszych warunkach podstawowym kryterium wyboru odmiany pszenicy do późnego siewu powinna być jej mrozoodporność (co najmniej 5° w skali COBORU).
Pamiętam sytuację na polach pszenicy na Opolszczyźnie po bezśnieżnych zimach 1995/96, 1996/97 i 2002/03, kiedy wystąpiły kilkudniowe mrozy ok. –20°C. Wówczas całkowicie wymarzły lub uległy silnemu przerzedzeniu odmiany pszenicy o niskiej mrozoodporności, przede wszystkim zagraniczne oraz późno posiane.o
dr Władysław Kościelniak
doradca rolny
 


Komentarze
Dodaj komentarz
 
© 2013 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin | Regulamin prenumerat