
Artykuł z numeru: 7/2010
Rzepak na biopaliwo
Głównym kryterium decyzyjnym dla rolnika produkującego surowiec do produkcji biopaliw powinien być plon tłuszczu.
Popularyzacja uprawy rzepaku na biopaliwa jest tendencją ogólnoeuropejską, jednak w naszym kraju prawodawstwo nie nadąża za potrzebami gospodarki. Zdjęcie: Panek
Produkcja biopaliw w krajach Unii Europejskiej ma charakter wzajemnych zobowiązań zawartych w dyrektywie 209/28/WE w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. W 2009 r. wielkość produkcji odnawialnej stanowiła 4,75% ogółu energii zużytej w transporcie. W obecnym roku celem jest udział na poziomie 5,75%, a w 2020 r. ma on wynieść aż 10%. Za niewykonanie narodowych celów wskaźnikowych (NCW) zakłady odpowiedzialne za blendowanie paliw mogą zapłacić ogromne kary, które z pewnością „odbiją” sobie na konsumentach paliw.
Skomplikowany system wsparcia
Stosowanie odpowiedniej ilości dodatków biopaliw do paliw mineralnych jest subsydiowane z krajowych budżetów. Biopaliwa mogą pochodzić spoza UE, z innych krajów UE lub z krajowej produkcji. Dlatego zgodnie z wymogami dyrektywy produkcja surowców na cele paliwowe musi posiadać certyfikaty, co umożliwia skup przez przetwórców. Jest to obecnie poważny problem naszego prawodawstwa gospodarczego. Innym rozwiązaniem jest korzystanie z taniego „zielonego paliwa rolniczego”, co praktykuje wiele krajów UE zamiast kłopotliwego, częściowego zwrotu akcyzy do przyznanych limitów paliwa zużywanego w rolnictwie.
Uprawa rzepaku na cele paliwowe może dotyczyć korzystania z tych samych odmian, jak przy produkcji nasion na cele konsumpcyjne. Jednak może mieć nieco odrębną specyfikę w zakresie płacenia za uzyskany plon oleju. Jednak na razie krajowi przetwórcy dokonują rozliczeń za dostarczony plon nasion z uwzględnieniem niektórych parametrów jakościowych,
określonych m.in. w charakterystyce umowy terminowej MATIF na dostawę nasion rzepaku „00”. Tylko w niektórych rejonach kraju, zwłaszcza przy granicy z Niemcami, można spotkać odbiorców premiujących zawartość tłuszczu w nasionach. Jest tak dlatego, że ten surowiec zazwyczaj jest skupowany z przeznaczeniem na eksport głównie do Niemiec.
Dobór odmian do uprawy ciągle rośnie. W 2010 r. do krajowego rejestru wpisano 13 odmian (7 mieszańcowych i 6 populacyjnych). W rejestrze znajduje się obecnie 87 „00” odmian rzepaku ozimego, w tym 35 mieszańcowych i 52 populacyjne.
Różny uzysk przy tłoczeniu
Głównym kryterium decyzyjnym dla rolnika produkującego surowiec do produkcji paliw (zwłaszcza w lokalnych tłoczniach) powinien być plon tłuszczu. Wprowadzenie zapłaty za dostarczoną ilość oleju może mieć poważne konsekwencje ekonomiczne dla producenta nasion. Jeśli zapłata za surowiec będzie dotyczyć jedynie wydatku oleju podczas tłoczenia, bez uwzględnienia makuchu, to mogą powstawać spore różnice w systemie naliczania należności. Przyjęta przez przetwórcę technologia pozyskiwania oleju decyduje o różnym uzysku oleju i wielkości strat w postaci pozostałości oleju w makuchu: np. 15% przy średnim tłoczeniu, 10% przy silnym tłoczeniu i zaledwie 2% w przypadku stosowania tłoczenia połączonego z ekstrakcją chemiczną.
Po przerobie nasion metodami tłoczenia i ekstrakcji olej surowy stanowi ok. 40% masy towarowej, która daje 70% wartości handlowej uzyskanych produktów. Natomiast śruta stanowi 60% masy towarowej, zaś jej wartość handlowa sięga 30%. Pomiędzy wartością skupowanego surowca (nasion rzepaku) i sprzedawanych produktów powstaje ok. 20% różnicy, w której zawierają się koszty przerobu i zysk. Warto pamiętać, że technologie tłoczenia nasion pozostawiające w makuchu ok. 15% oleju mają znacznie mniejszą wydajność najdroższego produktu – oleju. Dlatego sumaryczna wartość uzyskanych produktów z przerobu nasion może niekiedy nie pokrywać kosztów skupu nasion i ich przerobu.
Cenny produkt uboczny
Produkcja nasion rzepaku do przetwórstwa na biopaliwa nie stanowi odrębnego działu produkcji rolnej. Ogromne znaczenie gospodarcze ma śruta rzepakowa, względnie makuch, które można wykorzystywać na paszę albo eksportować (o określonych lub uzgodnionych parametrach jakościowych). Wartość żywieniowa śruty rzepakowej czy makuchu zależy od zawartości energii (decydują o tym pozostałości oleju), zawartości białka ogólnego oraz glukozynolanów jako związków antyżywieniowych. Ogromne znaczenie śruty rzepakowej czy makuchu sprawia, że raczej minęły już zakusy ku temu, aby na cele paliwowe uprawiać dowolne odmiany, niekiedy niespełniające obowiązujących wymogów dla nasion przeznaczonych do produkcji oleju konsumpcyjnego.
|
Sprostać wymaganiom
Pod względem wielkości produkcji nasion rzepaku Polska zajmuje obecnie 3. miejsce w Europie i jest przygotowana do dalszego wzrostu. Jednocześnie produkty uboczne przetwórstwa (śruta i makuch) stają się coraz ważniejszymi towarami eksportowymi w obrębie krajów Unii Europejskiej, ale muszą spełniać określone wymogi. Wzrastająca krajowa produkcja rzepaku na cele spożywcze i paliwowe (zamierzenia sięgają ponad 3 mln t surowca rocznie) wywołuje potrzebę zaostrzenia stosowanych wymogów. Dlatego należy przestrzegać założonych parametrów jakościowych rzepaku „00” oraz odpowiednio niskiej zawartości glukozynolanów, żeby śruta poekstrakcyjna oraz makuch mogły spełniać wysokie wymogi jakościowe i w maksymalnym stopniu zastępować śrutę sojową.
|
Stefan Heimann
Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych
w Słupi Wielkiej
Komentarze












