Zapraszamy
na strony czasopism wydawnictwa:



Sonda
Czy sam się spiszesz (przez internet) w powszechnym spisie rolnym?
 
Tak
Nie
Nie wiem



Warto kupić
Text

Artykuł z numeru: 4/2010
Łamliwość źdźbła potrafi położyć łan

Zwalczanie łamliwości źdźbła ogranicza wyleganie zbóż i jest fundamentem do dalszej ochrony łanów przed chorobami grzybowymi.


Typowe objawy porażenia łamliwością źdźbła w chwili przerastania grzybni do wnętrza. Zdjęcie: Korbas

Choroby powodowane przez grzyby występujące na podstawie źdźbła zawsze stanowią niebezpieczeństwo strat plonu. Najczęściej stwierdza się obecność łamliwości podstawy źdźbła lub fuzaryjnej zgorzeli podstawy źdźbła i korzeni. W praktyce o pojawieniu się tych chorób, a szczególnie łamliwości źdźbła zbóż, producent dowiaduje się pod koniec wegetacji, gdy widzi wylegnięte łany uprawianej pszenicy, pszenżyta czy żyta.

Pierwsze objawy już jesienią

Pierwsze, najczęściej trudne do rozpoznania zmiany chorobowe, pojawiają się w czasie jesiennego krzewienia zbóż lub wczesną wiosną. Są to początkowo słabo widoczne, niewielkie, podłużne plamy soczewkowatego kształtu o barwie brązowej, występujące na powierzchni pochew liściowych. Bardziej widoczne stają się na początku strzelania w źdźbło (BBCH 30) oraz w fazie 1. i 2. kolanka (BBCH 31-32). Osiągnięcie przez zboże fazy 1. kolanka wyznacza jego pojawienie się na wysokości ok. 1 cm nad węzłem krzewienia (przy prawidłowo rozwijających się roślinach). Natomiast 2. kolanko, podobnie jak 1., można wyczuć opuszkami palców po zgrubieniu pod pochwą liściową na wysokości ok. 2 cm nad glebą. W tym czasie na pochwach liściowych, a następnie na dolnych międzywęźlach powstają owalne, medalionowe plamy o barwie miodowo-bursztynowej, zwykle z szarym środkiem i obwódką o rozmazanym jasnobrązowym (bursztynowym) brzegu. W tych fazach wzrostu oraz w późniejszych, np. kłoszenia, gdy pochwy liściowe i źdźbło zachowują zieloną barwę, można obserwować występowanie takich plam, jak opisano powyżej.
Niekiedy powstaje kilka plam naraz, które często zlewają się ze sobą, przybierając nieregularny kształt. W ich środkowej części tworzą się czarne punkty powstające ze zbitej tkanki grzyba (pseudoparenchyma). Wyglądem przypominają drobiny sadzy. Przy silnym porażeniu źdźbło ulega zmurszeniu i może łatwo się przełamać. Czasami roślinom porażonym przez łamliwość źdźbła wystarczy niewielki wiatr i deszcz, aby wyległy. Ma to najczęściej miejsce, gdy zboża są już wykłoszone. Warto pamiętać, że zagrożenie wyleganiem występuje aż do zbioru.
Jedną z oznak obecności sprawców łamliwości źdźbła jest grzybnia barwy szarej wewnątrz źdźbła, na którego powierzchni widoczne są medalionowe plamy. Najczęściej występują one między węzłem krzewienia i 1. kolankiem, rzadziej między 1. i 2. kolankiem.
Grzyby powodujące łamliwość źdźbła zbóż nie porażają korzeni. Zniszczenie tkanek przewodzących uniemożliwia roślinie transport wody i składników mineralnych. Z tego powodu w wykłoszonym zbożu widoczne są rośliny o zbielałych źdźbłach i kłosach, gdy sąsiednie są jeszcze zielone.
Silne porażenie wiosną powoduje, że znaczna część źdźbeł się nie wykształca i łan zbytnio się przerzedza. Ziarno zbierane z plantacji porażonych przez łamliwość zbóż jest drobniejsze (niższa masa 1000 ziaren) i ma obniżoną jakość. W części kłosów w ogóle się nie wykształca. Ponadto często jest porośnięte i opanowane przez grzyby, w tym Fusarium spp. Stanowi ono kiepski surowiec do przemiału, a niekiedy nawet na paszę.

Dwa szkodliwe typy

Łamliwość źdźbła może być powodowana przez jeden gatunek grzyba, ale najczęściej na plantacji występują jednocześnie dwa – Oculimacula yallundae i Oculimacula acuformis. Dawna nazwa sprawców choroby, jeszcze niekiedy używana w różnych publikacjach, to Pseudocercosporella herpotrichoides var. herpotrichoides i Pseudocercosporella herpotrichoides var. acuformis. Pierwszy z tych gatunków – P.h var. herpotrichoides – zaklasyfikowany został do Typu W, a drugi – P.h. var. acuformis (wolno rosnący na pożywce, najczęściej o pierzastym brzegu kolonii grzybni) – zakwalifikowano jako Typ R. Poza tym podziałem istnieją też inne. Jednak podany tutaj jest jasny i pozwala wytłumaczyć działanie substancji aktywnych używanych do zwalczania tej choroby.
Na danym polu często może występować tylko jeden sprawca choroby. Dawniej powszechnie był to Typ W, wrażliwy na szeroko stosowane fungicydy, które zawierały zasłużone już substancje aktywne: karbendazym lub tiofanat metylowy. Obecnie najczęściej występują jednocześnie oba patotypy, z tym że Typ R jest niewrażliwy na fungicydy z grupy benzimidazoli (karbendazym i tiofanat metylowy).
Badania występowania proporcji grzybów – sprawców łamliwości – należących do W i R wskazują, że w naszym kraju na niektórych polach Typ R jest dominujący. Zjawisko to odnotowano jako powszechne w Wielkopolsce i na Śląsku, czyli w rejonach intensywnej uprawy pszenicy. Proporcje te mogą się zmieniać i po jakimś czasie znowu szczepy wrażliwe mogą stanowić większość, ale nie ma pewności, kiedy to nastąpi. Można będzie to stwierdzić na podstawie systematycznie prowadzonego monitoringu.

Na oba patotypy

Obserwowana w przeszłości słabsza skuteczność stosowania benzimidazoli była najprawdopodobniej wynikiem zwiększonego pojawu Typu R. Obecnie paleta zarejestrowanych substancji aktywnych z różnych grup chemicznych jest bardzo bogata i możliwości skutecznego ograniczania sprawców łamliwości źdźbła nie brakuje. Najlepiej żeby stosowane substancje aktywne ograniczały oba typy opisywanych grzybów. Aby to zrealizować, wskazane jest używanie fungicydów należących np. do grupy imidazoli (prochloraz), anilinopirimidyn (cyprodinil), triazoli (protiokonazol, flusilazol, epoksykonazol lub propikonazol), względnie pochodnych ketonu difenylowego (metrafenon).
Fungicydy polecane do zwalczania łamliwości często zawierają więcej substancji aktywnych, należących do różnych grup chemicznych i przydatnych do skutecznego zwalczania tej choroby. Są to połączenia imidazoli z triazolami, czy pochodnych ketonu difenylowego z triazolem, a także inne mieszaniny. Do zwalczania łamliwości można też używać benzimidazoli, ale w połączeniu z fungicydami z innych grup chemicznych, których skuteczność w zwalczaniu szczepu Typu R została potwierdzona. 

doc. Marek Korbas
Instytut Ochrony Roślin – PIB w Poznaniu


Komentarze
Dodaj komentarz
Zobacz wszystkie komentarze
 
© 2008 copyright APRA, wszelkie prawa zastrzeżone